niedziela, 15 lutego 2015

Rozdział I


||  Muzyka  ||


Dawno temu za górami za lasami żyła sobie piękna dziewczyna z swoim owdowiałym ojcem . [ ... ]
- Ale piękne
Może nie tak dawno i tak daleko bo w Londynie . Byłam najlepszym przyjacielem taty a on moim . Nie wiele wiedziałam o kosmetykach i ciuchach , nigdy mi niczego nie brakowało, oprócz mamy. Byłam najszczęśliwszym dzieckiem na świecie . Mój tato był dobrym prawnikiem , więc co jakiś czas musiał wyjeżdżać w delegacje do innych krajów . Było mi bardzo smutno , no ale co zrobić . Gdy z jednej delegacji wrócił uśmiechnięty , nie wiedziałam co jest grane , ale po chwili się dowiedziałam :
- Jestem żonaty , masz dwie siostry bliźniaczki
To były jego słowa , dokładnie . Nie wiedziałam co miałam zrobić , tato znów musiał wyjechać więc zostałam z macochą i jej wyrodnymi córkami . Musiałam się przenieść na strych , bo moje przyrodnie siostry chciały mieć duży pokój . Nie mogłam się sprzeciwić , od tego dnia zostałam ich służącą . Kolejne lata mijały , a gdy miałam 15 lat dowiedziałam się że mój tato nie żyje . Załamałam się , ale miałam przy sobie najważniejsze osoby .

Kilka Lat Później .:

Sobie smacznie spałam , aż nagle usłyszałam donośny głos
- Elizabeth do mnie !
Wiedziałam że to macocha , szybko wstałam i poszłam na dół do ogrodu.
- Jak mam pracować , jak ty nie raczysz robić co do Ciebie należy . [ ... ] Miałaś przynieś wodę gazowaną , jasne ? Chcesz mnie wykończyć ?
- Przepraszam , to się nigdy więcej nie powtórzy
- Ludzie by się zabili być na twoim miejscu . Przynieś gazowaną albo uziemię cię do końca życia . Trzymaj się z daleka od mojej garderoby .
Elizabeth poszła do kuchni po butelkę wody , wzięła ją i zaniosła .
- Coś jeszcze ?
- Nie , możesz iść
Kiwnęła głową i poszła się przebrać , musiała poczekać na swoją przyjaciółkę , która przyjedzie po nią aby razem jechać do szkoły . Po kilku minutach Aria stała już pod moim domem , Chwyciłam torebkę i ruszyłam w stronę samochodu . Wsiadłam i przywitałam się buziaczkiem w policzek
- Cześć
- Cześć El - zaśmiała się po czym odjechała z pod mojego domu . Uśmiechnęłam się do niej , spojrzałam na drogę
- Słyszałaś już nową nowinę ?
Spojrzałam na nią nie wiedząc o co chodzi , kiwnęłam głową aby kontynuowała
- Więc podobno ma jakiś sławny boysband ma organizować bal i będzie przesłuchanie do jednego teledysku . Chciałabym wystąpić .
- Pohamuj trochę . Najpierw dowiedz się co to za boysband a nie !
- Co ty taka wkurzona ? Aa znowu ta macocha ?
- Jakbyś nie wiedziała .. Przepraszam .
- Nic się nie stało , poniekąd rozumiem cię
- Dziękuję za zrozumienie
Po czym dojechaliśmy po szkołę , jak zwykle wjechała na swoje miejsce parkingowe , wysiadłyśmy po czym skierowaliśmy się w stronę szkoły . Jak zwykle podeszłyśmy do naszej paczki . Nasza rozmowa zeszła na tor tego boysbandu . Tim od czasu do czasu spoglądał na mnie . Uśmiechnęłam się , Zadzwonił dzwonek więc razem z Arią poszłyśmy do klasy . Jak zwykle klasa była otwarta , więc mogliśmy wejść. Usiadłyśmy w naszej ławce i jak zwykle zaczęłyśmy rozmowę aż do przyjścia nauczyciela . Lekcja mijała nam spokojnie , jak zwykle nauczyciel mówił nie na temat . Cała klasa zawsze miała z tego ubaw. Zostało jeszcze 10 minut lekcji , a nauczyciel zaczął inny temat , którego nikt się nie spodziewał .
- Moi kochani jak już słyszeliśmy że w naszej szkole przybędzie znany na całym świecie boysband i każdy z was zastanawia się co to za zespół . Chciałbym wam powiedzieć, ale ja nie wiem . Tylko dyrektor tej szkoły . Jak już wiecie ten zespół ma zamiar zorganizować bal . Będzie to zaszczyt dla naszej całej szkoły . Byliśmy wręcz zaskoczeni że ich menadżer chciał to zorganizować. Jest jeszcze organizowany przez nich casting do ich jednego teledysku , wiem tylko tyle że jedna dziewczyna będzie potrzebna do śpiewania . To na tyle . Dziękuję za uwagę i możecie ruszać na przerwę
I w tym momencie dzwonek zadzwonił . Uśmiechnęłyśmy się wręcz i ruszyliśmy w stronę korytarza. Zaczęliśmy rozmowę
- Zapomniałam ci powiedzieć że Avan zaprosił mnie na randkę
- Kiedy ?
- W piątek, ale nie wiem gdzie mnie zabiera , powiedział że to niespodzianka
- Jak słodko
- I romantycznie

Obie się zaśmiały po czym ruszyły w stronę klasy pana Higginsa od Historii . Obie kochałyśmy ten przedmiot . Weszłyśmy do klasy i usiadłyśmy na ławkach , uśmiechnęłam się do Thomasa , który wchodził właśnie do klasy
- Cześć
Przywitał się jak zwykle przytulasem . On miał taki zwyczaj . Uśmiechnąłem się
- Dziewczyny organizuję w sobotę imprezę , wpadniecie ?
- Z chęcią przyjdę , a ty Eliz ? - zapytała podekscytowana Aria
- Nie wiem , wiecie macocha
- Powiedz je że jedziesz do mnie nocować i że musimy zrobić projekt
- I myślisz że to przejdzie ?
- Możesz spróbować , ale mam nadzieję że przyjdziecie bo co to będzie impreza bez naszych ukochanych dziewczyn
Obie się zaśmiałyśmy po czym klepnęłam go w plecy
- Dobrze , postaram się być , ale nie obiecuję ,. Mam nadzieję że nie zaprosiłeś moich " dziwacznych przyrodnich sióstr" - spojrzałam na niego
- Je ? Nigdy bym nie zaprosił . Chyba pamiętacie gdzie mieszkam prawda ?
Zapytał a my kiwnęłyśmy głową , uśmiechnęłyśmy się a Thomas usiadł w swojej ławce razem z Ivanem . Kolejna lekcja się zaczęła , spojrzałam za okno jak zwykle pada . Londyn zawsze pochmurny . To była moja ostatnia lekcja i mogłam wrócić do nudnego domu , gdzie muszę obsługiwać macochę i jej "głupie " córki . Gdy tylko lekcja się skończyła razem z Arią wsiadłyśmy do samochodu . Odwiozła mnie pod dom , uśmiechnęłam się
- Dzięki . Cześć
Wysiadłam i ruszyłam w stronę domu . Gdy przekroczyłam prób domu było cicho , weszłam do kuchni gdzie została przyczepiona kartka na lodówce
Byłam załamana , ale i też szczęśliwa że będę sama w domu . Zaczęłam sprzątać kuchnię , przy tym sobie nucąc . Gdy skończyłam zaczęłam kolejne pomieszczenie i tak mi minęły praktycznie 3 godziny na sprzątanie . Gdy skończyłam poszłam do domku kilka metrów od naszego domu , nikt praktycznie o tym nie wie , Byłam bardzo szczęśliwa , że mogłam go mieć. Pamiętam jak mój tato go robił , razem ze mną . Było przy tym dużo zabawy . W tym domku miałam małe studio , w koncie leżała sobie gitara , fortepian i oczywiście perkusja , na której zawsze tato lubił grać .
Zaczęła sobie coś grać , kochała to ale wiedziała że nic z tym nie zrobi bo panicznie się boi sceny. 

Hold on 'cause I'm letting go
I'm gonna lasso your heart like a rodeo
I'm gonna give you some 'till you want some more
'Cause all I see is an open door
And I see where it's leading me

Zaczęłam sobie podśpiewywać , moją piosenkę , którą sama skomponowałam . Kochałam to robić , nikt mnie od tego nie uwolni .

All of this energy been bottled up way too long
It's powerful, powerful
You see what I'm getting at
I'm ready for all of that
If I'm not a star, you're blind



I've got rings on my fingers
And glitter in my hair
I bought a one-way ticket
And I just got here
I'm gonna run this town
Run this town
I'm gonna run this town
Run this town
I've got high heel stilettos
And I'm kicking in doors
And kissing your feet ain't what my lipstick's for
I'm gonna run this town
Run this town
I'm gonna run this town
Run this town
Tonight

[ ... ]



Gdy tylko skończyłam śpiewać , zamknęłam mój domek i ruszyłam w stronę domu . Uśmiechnąłem się po czym ruszyłam w stronę swojego pokoju . Gdy zobaczyłam która jest godzina od razu poszłam wziąć kąpiel . Po czym położyłam się na łóżku i odpłynęłam w krainie Morfeuszu .



CZYTASZ - KOMENTUJESZ !!! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy